KOMUNIKOWANIE MASOWE

Wielokrotnie już wykazano, że sformułowanie „komunikowanie masowe” nie jest najszczęśliwsze. Szczególnie mylące jest tutaj słowo „masowe”. Wywołuje ono wrażenie ogromnej rzeszy odbiorców liczonej w tysiącach lub nawet w milionach osób. Może tak być tylko w wypadku niektórych produktów medialnych, jak najpopularniejsze gazety codzien­ne, programy i filmy telewizyjne, lecz w wypadku większości współczes­nych i dawnych produktów medialnych wrażenie to będzie mylące. W pierwszym okresie rozwoju czasopism, a także w niektórych sektorach mediów współczesnych (jak niektórzy wydawcy książek i czasopism) grupa odbiorców jest i zawsze była stosunkowo mała i ściśle wyspec­jalizowana. Jeśli więc używamy słowa „masowe”, nie należy go rozumieć w jego wąsko pojętym znaczeniu ilościowym. Istotną cechą komunikowa­nia masowego nie jest to, że dana liczba odbiorców (lub określony procent populacji) odbiera jej produkt, lecz raczej, że produkt ten z zasady jest dostępny dla wielu różnych odbiorców.

Witaj! Miło mi ze zajrzałeś na mojego bloga, mam nadzieje, że spodobają Ci się wpisy jakie tutaj publikuje. Wszystkie wpisy dotyczą bezpośrednio i pośrednio tematyki mediów i reklamy. Liczę, że zostaniesz ze mną na dłużej. Pozdrawiam
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.