Archive for the Zdrowy rozsądek Category

ODRZUCONA TEORIA

Podobnie nauka, odrzucając teorię „rzucania uroków”, nie ne­guje bynajmniej, że zdarzają się przypadki śmierci, choroby, nie­szczęścia zbiegające się z zazdrością sąsiada, klątwą, obecnością starszej kobiety etc. Nie neguje też, że w codziennym życiu często zachowujemy się tak, jak gdyby bliźni mogli w sposób nadnatu­ralny wywoływać nasze niepowodzenie: strzeżemy się rozpra­wiania głośno o sukcesach, unikamy tych, których skrzywdzili­śmy, itd. Nauka twierdzi jedynie, że wszystko to nie przesądza o istnieniu „uroków”. Jest to termin nadany bezzasadnie faktom, które należałoby raczej nazwać „niewyjaśnionymi koincydencja­mi”.

Witaj! Miło mi ze zajrzałeś na mojego bloga, mam nadzieje, że spodobają Ci się wpisy jakie tutaj publikuje. Wszystkie wpisy dotyczą bezpośrednio i pośrednio tematyki mediów i reklamy. Liczę, że zostaniesz ze mną na dłużej. Pozdrawiam

PRYMITYWNE SĄDY

Jeśli nasze prymarne sądy o świecie nie są prawomocne, to czy wymóg prawomocności w ogóle daje się spełnić? Jeśli poznania nie można oprzeć na tym, co wydaje się Szaremu Człowiekowi niewątpliwe i co pozwala mu skutecz­nie porać się z życiem, to komu i czemu poznanie ma właściwie służyć? Czy roszczenia, do jakich doszli filozofowie nie wciągają nas po prostu w absurdy? Nie sposób zaprzeczyć, że Napoleon zmarł, zanim urodził się Chamberlain, że krzesło jest czymś za­sadniczo odmiennym od snu o krześle i że pociągnięcie za cyngiel powoduje wystrzał. W jaki zatem sposób można sensownie utrzymywać, że czas, materia i przyczyna są niczym więcej, jak tylko pożytecznymi fikcjami, rzutowanymi na doświadczenie przez rodzaj ludzki?

Witaj! Miło mi ze zajrzałeś na mojego bloga, mam nadzieje, że spodobają Ci się wpisy jakie tutaj publikuje. Wszystkie wpisy dotyczą bezpośrednio i pośrednio tematyki mediów i reklamy. Liczę, że zostaniesz ze mną na dłużej. Pozdrawiam

PROBLEMY FILOZOFICZNE

Czy problemy filozoficzne nie dlatego właś­nie odznaczają się notoryczną nierozstrzygalnością, że wysuwa­jąc je bierzemy rozbrat z jedyną ostateczną instancją rozumu, jaką jest zdrowy rozsądek? Czy filozofia nie staje się patologią intelektualną – samobójczą sofisterią, którą trzeba koniecznie okiełznać poprzez nawrót do „normalnego” spojrzenia na bieg rzeczy?Tego rodzaju pytania, zrodzone z zasianych przez szkołę szkocką obaw o myślenie, które kwestionuje samo siebie, przy­sporzyły Szaremu Człowiekowi dalszych adwokatów, wśród któ­rych najmniej głośnym, choć najbardziej klarownym był Ch.S. Peirce.Obroną zdrowego rozsądku zajął się Peirce w późnych pracach i niejako na marginesie swych głównych rozważań.

Witaj! Miło mi ze zajrzałeś na mojego bloga, mam nadzieje, że spodobają Ci się wpisy jakie tutaj publikuje. Wszystkie wpisy dotyczą bezpośrednio i pośrednio tematyki mediów i reklamy. Liczę, że zostaniesz ze mną na dłużej. Pozdrawiam

GŁOS INSTYNKTÓW

Jak wszyscy rzecznicy niedopuszczania do rozziewu pomiędzy filozofią a po- tocznością, odrzucał koncepcję „pierwotnego skażenia”, dawał jednak temu wyraz expressis verbis: ,(…] umysł człowieka jest dobrze przystosowany do ogarniania rzeczywistości i powstają w nim drogą spontaniczną pojęcia, dzięki którym potrafimy to robić niezwykle skutecznie.” Wiara ta wywodzi się u Peirce’a z natu- ralistycznej teorii animal symbolicum, którego wyrafinowane wy­twory są wynikiem skomplikowanych mechanizmów adaptacyj­nych, sterowanych przez czysto biologiczne popędy: nasze poglą­dy, wyobrażenia, idee, kodeksy moralne, rytuały, instytucje spo­łeczne, doktryny polityczne to wysublimowane formy działania tych samych, wciąż niedostatecznie zbadanych sił, które pchają pewne gatunki ptasie do regularnych odlotów na południe, które każą termitom budować skomplikowane siedziby, które zmu­szają łososie do składania ikry w oceanie.

Witaj! Miło mi ze zajrzałeś na mojego bloga, mam nadzieje, że spodobają Ci się wpisy jakie tutaj publikuje. Wszystkie wpisy dotyczą bezpośrednio i pośrednio tematyki mediów i reklamy. Liczę, że zostaniesz ze mną na dłużej. Pozdrawiam

CZY NAUKA TO COŚ WIĘCEJ?

Nie inaczej rzecz się ma z nauką: ,,[…] instynkt jest źródłem wszelkiej naszej mądrości i wszelkiego poznania […] «zdobycze nauki», którymi tak chlubiło się dziewiętnaste stulecie, sprowadzają się ostatecznie […] do fizy­kalnych, tj. dynamicznych, wyjaśnień różnych zjawisk bądź do wyjaśnień opartych na naszej potocznej wiedzy o naturze ludz­kiej […] W pierwszym przypadku chodzi o zrozumienie sił, które zaspokajają naszą potrzebę materialnego przetrwania, w drugim -o zrozumienie tego, jak funkcjonują nasi bliźni, którzy zaspoka­jają naszą potrzebę rozmnażania się. Cała nauka nie jest niczym więcej, jak rozwinięciem tych dwóch instynktów.”

Witaj! Miło mi ze zajrzałeś na mojego bloga, mam nadzieje, że spodobają Ci się wpisy jakie tutaj publikuje. Wszystkie wpisy dotyczą bezpośrednio i pośrednio tematyki mediów i reklamy. Liczę, że zostaniesz ze mną na dłużej. Pozdrawiam